Człowiek ściągający marynarkę może naładować się elektrostatycznie do poziomu 5,5 tys. V. Z kolei stalowy, odizolowany lej, przez który przesypywany jest materiał sypki może naładować się do wartości 18,5 tys. V. Zgromadzona w ten sposób energia jest wystarczająca do zapłonu gazów i par cieczy, a także sporej części pyłów (w postaci zawiesiny w powietrzu). Mimo to elektryczność statyczna jest często bagatelizowana jako potencjalne źródło zapłonu. Niniejszy film pokazuje jak łatwo elektryzują się ludzie czy też stalowe, nieuziemione elementy. Tym samym jest to doskonały materiał szkoleniowy dla pracowników wielu gałęzi przemysłu.

Sprawdź także – dodatkowe materiały

W wielu branżach wyładowania elektrostatyczne stanowią jedno z najważniejszych źródeł zapłonu. Poniżej w jednym miejscu zebraliśmy niezwykle interesujące materiały pokazujące skalę potencjalnego zagrożenia. Na naszej liście znajdziecie studium przypadku ujawniające jak doszło do zapłonu atmosfery wybuchowej, która powstała w chwili przesypywania przez pracownika proszku z plastikowej beczki do metalowego zbiornika oraz dwa filmy. Pierwszy z nich pokazuje jak doszło do zapłonu oparów palnej cieczy w czasie jej przelewani z beczki do zbiornika IBC. Z kolei drugi przedstawia potężne wyładowania elektrostatyczne powstałe w czasie pracy przenośnika taśmowego.

  1. [Studium przypadku] – zapłon obłoku pyłu spowodowany elektrycznością statyczną
  2. [FILM] – wyładowanie elektrostatyczne doprowadziło do zapłonu i wybuchu oparów palnej cieczy
  3. [Film] – potężne wyładowania elektrostatyczne podczas prac przenośnika taśmowego